Powitanie Wójta Gminy Stoczek

Wójt Gminy Stoczek

Jest mi niezmiernie miło zaprosić Państwa do odwiedzenia naszych stron internetowych, na których pragniemy zaprezentować wszechstronnie gminę Stoczek oraz ważniejsze epizody z jej historii. Mam nadzieję także, że wirtualna wędrówka po serwisie internetowym zachęci Państwa do rzeczywistego odwiedzenia naszej gminy.

Rządowe Centrum Legislacji

Wersje elektroniczne:

Pliki "cookies" na stronie www.stoczek.net.pl

Strona www.stoczek.net.pl korzysta z plików "cookies". Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza ich akceptację.

Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce klikając w ten link

Rozlicz PIT

Rozlicz PIT w gminie Stoczek, wspieraj lokalnie>>

Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

A A A

Stoczek pamięta

31 lipca 1944 roku pod Miednikiem 1 batalion 13 pp dowodzony przez kapitana Władysława Rażmowskiego pseudonim "Poraj" stoczył zwycięską bitwę z Niemcami. Pod pomnikiem upamiętniającym to wydarzenie odbyła się w piątek msza polowa koncelebrowana przez Jego Ekscelencję księdza biskupa Antoniego Dydycza.

 

Sześćdziesiąt pięć lat temu miednickie lasy były milczącym świadkiem zmagań polskich partyzantów z niemieckim najeźdźcą. Od strony wschodniej granicy nadciągała również Armia Czerwona, teoretyczny sojusznik Rzeczpospolitej. Batalion kapitana "Poraja" odpowiedział na wezwanie szykującej się do powstania Warszawy i w ramach akcji "Burza" podjął marsz w kierunku stolicy. Niestety nie dane mu było tam dotrzeć. 31 lipca pod Miednikiem batalion pokonał niemiecki oddział, a następnie ukrywał się w lasach, gdzie w końcu spotkał radzieckie czujki.  Armia Czerwona poleciła złożenie broni, później nakazała przesunięcie oddziału do Siemiatycz. W tej sytuacji kapitan Poraj wydał rozkaz rozwiązania batalionu. Zakończyła się epopeja "Burzy".

Żołnierskie wspomnienia
W ciepłe, słoneczne popołudnie 31 lipca komendant gminny Związku Ochotniczej Straży Pożarnej Rzeczpospolitej Polskiej, pan Wiesław Urbankowski, wprowadził poczty sztandarowe, które ustawiły się po prawej stronie pomnika upamiętniającego zwycięską bitwę pod Miednikiem. Przedstawiciele Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Związku Kombatantów Rzeczpospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych, a także radna Sejmiku Województwa Mazowieckiego, Elżbieta Lanc; członkowie Zarządu Powiatu Węgrowskiego; wiceburmistrz Miasta Węgrowa, Jadwiga Snopkiewicz; przedstawiciele Rady Gminy Stoczek, wójt Gminy Stoczek, Mieczysław Wójcik; harcerze oraz mieszkańcy Gminy złożyli pod pomnikiem kwiaty i wieńce. Pan Mieczysław Wójcik powitał wszystkich zgromadzonych i w krótkich słowach opisał wydarzenia sprzed sześćdziesięciu pięciu lat. Wspomniał sierżanta Karola Lasotę pseudonim "Maczuga", który wtedy zginął, a następnie oddał głos harcerzom. Młodzi ludzie przeczytali poruszające wspomnienia byłych żołnierzy AK oraz córki Karola Lasoty. Później za mikrofonem stanął pan Tadeusz Wangrat, uczestnik bitwy pod Miednikiem i przeczytał obszerny fragment swoich wspomnień z tamtego okresu.

Przesłanie biskupa
Jego Ekscelencja ksiądz biskup Antoni Dydycz odprawił Mszę Świętą za poległych żołnierzy Armii Krajowej. W  kazaniu podkreślił, jak ważna jest pamięć młodych pokoleń o tych, którzy oddali życie za ojczyznę. To właśnie dzięki nim zajmujemy dziś należne nam miejsce wśród narodów świata i możemy cieszyć się wolną ojczyzną. Ksiądz biskup przypomniał również, że literatura z czasów II wojny światowej to w dużej mierze bezcenny dokument, który powinien być dla nas przestrogą i wskazówką. Gdy zapomnimy, co w życiu najbardziej się liczy, wystarczy sięgnąć do prozy Mirona Białoszewskiego lub wierszy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

Chwała bohaterom
Po mszy Krzysztof Parys, nauczyciel historii z Gimnazjum w Stoczku, przeczytał Apel Poległych. Zebrani słuchali wzniosłych słów w pełnym szacunku skupieniu. Ławki wypełniali kombatanci, mieszkańcy Gminy Stoczek - zarówno ci starsi, jak i młodsi, a także zaproszeni na uroczystość goście - dyrektor Delegatury Urzędu Mazowieckiego, Andrzej Silny; wicestarosta Powiatu Węgrowskiego, Leonard Rusjan wraz z członkami Zarządu: Andrzejem Kruszewskim i Tadeuszem Danajem, a także radną powiatową Małgorzatą Zyśk; burmistrz Miasta Łochowa, Marian Dzięcioł; radni gminni, dyrektor Zespołu Oświatowego w Stoczku, Dorota Kłusek; dyrektorzy szkół z terenu Gminy Stoczek, kierownicy Samorządowego Domu Pomocy Społecznej i Zakładu Gospodarki Komunalnej, radni, przedstawiciele Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej oraz miejscowi przedsiębiorcy.
Na zakończenie uroczystości pani Elżbieta Lanc przeczytała list od Marszałka Województwa Mazowieckiego, Adama Struzika, a pan Andrzej Silny odczytał list od Wojewody Mazowieckiego, Jacka Kozłowskiego. Wójt Gminy Stoczek podziękował wszystkim za przybycie i dodał: "Dziś nie świętujemy klęski, choć bezsprzecznie akcja "Burza" zakończyła się porażką. Świętujemy tryumf szlachetnych ideałów i prawości nad wyrachowaniem ówczesnych polityków i kunktatorstwem tak zwanych sprzymierzeńców". Następnie Wójt zaprosił księdza biskupa i wszystkich dostojnych gości na uroczystą kolację do sali OSP w Stoczku, a komendant gminny wyprowadził poczty sztandarowe.

Zaduma na cmentarzu
Po głównych obchodach grupa kombatantów wraz z Sekretarz Gminy Stoczek i Przewodniczącym Rady Gminy Stoczek modliła się przez parę chwil na cmentarzu w Stoczku pod pomnikiem postawionym w hołdzie żołnierzom, którzy zginęli w czasie II wojny światowej na polach bitew wokół Stoczka i Gajówki Wschodniej dn. 10 września 1939 roku oraz tym, którzy polegli za ojczyznę do 1945 r. i spoczywają na tym cmentarzu. Złożono wiązanki i wieńce pod pomnikiem, a następnie proboszcz parafii Stoczek podziękował wszystkim za przybycie.

Wspólny posiłek
O godzinie 19.00 wójt Gminy Stoczek, Mieczysław Wójcik, powitał gości na sali OSP w Urzędzie Gminy w Stoczku. Przy stołach zgromadzili się żołnierze Armii Krajowej i Wojska Polskiego, przedstawiciele władz Gminy Stoczek i duchowieństwa, dyrektorzy szkół z terenu Gminy, przedstawiciele Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej oraz miejscowi przedsiębiorcy. Była też obecna spora grupa młodych ludzi, którzy przysłuchiwali się opowieściom żołnierzy i zasypywali ich pytaniami. AK-owcy chętnie mówili o dawnych czasach, konfrontowali też swoje wspomnienia z kolegami. Wójt zapewnił, że Gmina pamięta i będzie pamiętała o kombatantach, a także o wszystkich ważnych wydarzeniach historycznych, które miały miejsce w okolicy. Kolacja dobiegła końca po godzinie 21.00. Uczestnicy spotkania rozeszli się w podniosłych nastrojach, dziękując Wójtowi za wspaniale przygotowaną i zorganizowaną uroczystość. Kilka dni później Wójt otrzymał również pisemne podziękowania od pani Bożenny Habało, córki Karola Lasoty. Stan zdrowia pani Habało nie pozwolił jej na przyjazd do Miednika, dlatego swą wdzięczność wyraziła za pośrednictwem maila. Pozwalamy sobie przytoczyć jego fragment: "Chciałabym serdecznie podziękować za trud związany z organizacją  obchodów 65 rocznicy bitwy pod Miednikiem, w której zginął mój Ojciec, Karol Lasota, chorąży AK. Dowiedziałam się od uczestnika obchodów, pana Wiesława Ratajskiego, że była to niezwykle piękna i podniosła uroczystość. Pragnę wyrazić wdzięczność dla organizatorów, że przypomnieli osobę Ojca. Dziękuję Panu i na Pana ręce ślę podziękowania dla wszystkich, którzy do świetności rocznicy się przyczynili".