Powitanie Wójta Gminy Stoczek

Wójt Gminy Stoczek

Jest mi niezmiernie miło zaprosić Państwa do odwiedzenia naszych stron internetowych, na których pragniemy zaprezentować wszechstronnie gminę Stoczek oraz ważniejsze epizody z jej historii. Mam nadzieję także, że wirtualna wędrówka po serwisie internetowym zachęci Państwa do rzeczywistego odwiedzenia naszej gminy.

Rządowe Centrum Legislacji

Wersje elektroniczne:

Pliki "cookies" na stronie www.stoczek.net.pl

Strona www.stoczek.net.pl korzysta z plików "cookies". Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza ich akceptację.

Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce klikając w ten link

A A A

100 lat to za mało !!!

24 stycznia, w gminie Stoczek miał miejsce niezwykły jubileusz - mieszkaniec Starych Lipek - pan Henryk Maleszewski obchodził swoje setne urodziny.

Pan Henryk przyszedł na świat w Starych Lipkach 23 stycznia 1915 roku. Do jednych z najważniejszych zdarzeń z życia jubilata, należał udział w walkach o niepodległość Polski, podczas II Wojny Światowej. Pan Henryk walczył w 1939 roku oraz w latach 1944 – 1945 w szeregach Ludowego Wojska Polskiego, za co został odznaczony wyróżnieniami wojskowymi. Po wojnie osiadł już na stałe w Starych Lipkach, gdzie zajął się pracą na roli oraz hodowlą koni, która była nie tylko zajęciem zarobkowym, ale przede wszystkim wielką życiową pasją. Sto lat życia daje niezwykłą możliwość by móc obserwować zmiany jakie zachodzą w najbliższym otoczeniu oraz na świecie, można również obserwować jak rośnie rodzina, przychodzą na świat dzieci, wnuki i prawnuki. Nestor rodu przez lata doczekał się czworga własnych dzieci, dziewięciorga wnucząt oraz dziewiętnaściorga prawnucząt. I właśnie w tak licznym gronie rodziny oraz przyjaciół Pan Henryk świętował swoje setne urodziny. Na uroczystość przybyli również goście, by wraz z kwiatami złożyć mu życzenia urodzinowe oraz wyrazy uznania i szacunku.

Kwiaty, życzenia i sztuczne ognie

W remizie OSP Stare Lipki, w sobotni wieczór zebrała się cała rodzina pana Henryka aby wraz z nim uroczyście świętować  setny jubileusz. Na wyjątkowe urodziny zostali zaproszeni również przedstawiciele Gminy Stoczek, którą reprezentował wójt – Mieczysław Wójcik oraz zastępca wójta – Sylwia Tryc. Składając najserdeczniejsze życzenia w imieniu własnym oraz wszystkich mieszkańców gminy Wójt wręczył jubilatowi bukiet kwiatów oraz pamiątkowy grawerton. Jako że pan Henryk przez wiele lat zajmował się rolnictwem na uroczystości nie mogło zabraknąć pani Anny Makulewskiej- kierownika Placówki Terenowej KRUS – u w Węgrowie, która wręczyła życzenia wraz z listem gratulacyjnym od prezesa, Artura Brzóski. Kolejny list gratulacyjny przysłała pani Bożena Żelazowska - zastępca szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
Uroczystość obfitowała we wzruszające momenty, jednak z twarzy pana Henryka oraz jego żony, pani Stanisławy, nie znikał uśmiech, który udzielał się wszystkim obecnym. Szczególnym momentem uroczystości, jak to zazwyczaj bywa podczas urodzin, było podanie tortu. Tuż po nim, syn pana Henryka zaprosił wszystkich zebranych na „światełko do nieba”. Kilkuminutowy pokaz fajerwerków oczarował wszystkich gości, jednak największą radość sprawił najmłodszym - prawnukom jubilata. Wszyscy bawili się wyśmienicie, a uroczystość trwała do późnych godzin nocnych.

Jak dożyć 100 lat?


Pan Henryk jest doskonałym przykładem na to, że życie na wsi,  ciężka praca a nawet wojenne zawieruchy, nie są wystarczającą przeszkodą w dożyciu powszechnie pożądanych stu lat. Pan Henryk oraz jego o 11 lat młodsza żona, są żywym obrazem pięknej i promiennej jesieni życia. Zdaje się, że tajemnica ich pięknego wieku przede wszystkim tkwi w dobrym humorze i optymizmie, jakim zawsze się cechowali. Jak powiedział pan Grzegorz Maleszewski – wnuk jubilata - pan Henryk zawsze był człowiekiem lubiącym innych ludzi. Jeden z jego kuzynów wspominał, że jako mały chłopiec, a potem już jako nastolatek  zawsze biegał do wujka Heńka na smażone rydze. Poza tym cechowała go wyjątkowa roztropność, kiedy wnuk pytał go nieraz, jak pomimo starszego już wieku udało mu się wykonać pracę, do której, wydawać by się mogło, potrzeba dwóch rosłych mężczyzn, odpowiadał – sposobem.

Wszyscy możemy uczyć się tej nieprzemijającej pogody ducha od takich ludzi jak pan Henryk, by tak jak on dożyć długich lat życia w zdrowiu i szczęściu oraz u boku kochającej rodziny.

 

Data publikacji: 4 lutego 2015r.

Opracowanie: Agata Kordus

Zdjęcia: Archiwum UG

Wprowadzenie: Administrator